Wpis

sobota, 31 maja 2014

Nie – konieczna obrona

   Codzienność pokazuje, że paragraf 25. Kodeksu Karnego polskie sądy i prokuratorzy interpretują na różne sposoby. Kwestia obrony koniecznej jest wciąż sprawą sporną. Prawo, co prawda przewiduje złagodzenie a nawet odstąpienie od kary w związku z działaniami mającymi zapobiec zamachowi na zdrowie i życie, ale wciąż mamy też przykłady ludzi karanych za obronę zdrowia swojego czy najbliższych oraz własnego mienia. 

   Obrona konieczna musi spełniać konkretne kryteria. Jednym z nich jest współmierność, w dużym skrócie, oznacza to, że obrona nie może przewyższać agresją ataku napastnika.  Nie sądzę, aby ktokolwiek z nas zastanawiał się jakich środków użyć, kiedy agresor przejawia chęci zamachu na zdrowie nasze lub bliskich.  Aby zobrazować zaistniałą sytuację, posłużę się przykładem 15-letniego Adriana K. W sierpniu ubiegłego roku podczas dożynek na boisku sportowym w Popkowicach (powiat Kraśnicki) doszło do zabicia Damiana Sz. I zranienia Adriana S. Sąd po rozpatrzeniu sprawy ostatecznie uniewinnił chłopca, jednak obecny na sali prokurator na początku domagał się uznania go winnym zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Ofiara tym samym miała stać się oprawcą. Jak się okazało piętnastolatek starał się bronić przed napaścią starszych od siebie. Zeznania świadków wykazały, iż Damian Sz. i Adrian S. zaczepiali uczestników imprezy i niejednokrotnie wywołali tego dnia bójki. Ta sprawa na szczęście zakończyła się pomyślnie. Niestety, tyle samo szczęścia nie miał Edward Kukliński 55- letni myśliwy, który postrzelił dwóch uzbrojonych w broń palną napastników, którzy wtargnęli na jego posesję a następnie wybijając szybę włamali się do domu. Adam S. i Mateusz K. z ranami postrzałowymi trafili do szpitala. Nocą, w wyniku rozległych wewnętrznych obrażeń Adam S. zmarł. Mateusz K. wniósł oskarżenie przeciwko panu Edwardowi i sprawę wygrał. Nie pomógł nawet fakt, iż , jak ustaliła policja włamywacze wielokrotnie okradali posesje w okolicy zamieszkania swojego „oprawcy”, a Adam S. był dwukrotnie karany za rozbój i pobicie. W tym przypadku wymiar sprawiedliwości uznał ofiarę za winną. Nie pomogły apelacje i klarowna linia obrony. Edward Kukliński przebywał w więzieniu przez 6 lat.

   Przykładów spraw związanych z obroną konieczną możemy wymieniać wiele. Szkoda tylko, że wyrok sądu wydaje się często całkowicie nielogiczny. „Oskarżony w chwili napaści powinien uderzać napastnika w kończyny zamiast w głowę”- czytamy w uzasadnieniu wyroku skazującego dwudziestolatka, który atakowany siekierą przez pijanego kolegę uderzył go w głowę deską, aby ogłuszyć agresora. W tym przypadku kara była łagodna… Tylko 2 lata więzienia za chęć ujścia z życiem z niebezpiecznej sytuacji. Brońmy się, więc, ale jednocześnie pamiętajmy o możliwych konsekwencjach. Osoba, która być może teraz niszczy twoje mienie lub zamierza pozbawić cię zdrowia czy życia, już jutro może oskarżać cię o spowodowanie uszczerbku na zdrowiu.

 

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
obiektywnie1805
Czas publikacji:
sobota, 31 maja 2014 03:20

Polecane wpisy

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa